#inlovewithscotland | SKYE

Naszą szkocką wyprawę zaczęliśmy od wyspy Skye. Najbardziej niesamowity był dla mnie pierwszy nocleg – w dawnej budce straży przybrzeżnej. Teraz jest to domek otwarty dla wędrujących i… obserwatorium wielorybów (nam niestety nie udało się żadnego wypatrzyć). Przestrzeń wokół zapierała dech i mogę śmiało przyznać, że jest to najpiękniejsze miejsce, jakie do tej pory odwiedziłam.

Następne noce spędzaliśmy już w namiocie. Do kolejnych punktów na naszej mapie docieraliśmy pieszo, przemierzając jednocześnie nieoficjalny szlak “The Skye Trail”. To był tydzień 140 kilometrów, spotkań z owcami, spacerów wśród paproci, pięknych widoków, miliona zdjęć, najważniejszych pytań i odpowiedzi.

You might also like