11 December 2017

KASIA + BARTEK

Tego dnia we Wrocławiu było piękne słońce, nie mogliśmy wymarzyć sobie lepszej pogody na zdjęcia na początku listopada. Im bardziej jednak zbliżaliśmy się do miejsca docelowego, im wyżej byliśmy, tym bardziej promienie chowały się przed nami. To nic.

Kasia i Bartek pokazali mi pełną kolorów Przełęcz Jugowską. Miejsce zauroczyło mnie do tego stopnia, że wróciłam tam miesiąc później i wtedy okolice wyglądały już nieco inaczej, choć równie pięknie.

Spacerowało nam się bardzo przyjemnie, wymienialiśmy spostrzeżenia na temat świeżego życia małżeńskiego (ja brałam ślub dwa tygodnie po tym, jak miłość ślubowali sobie Oni), a w międzyczasie łapałam uśmiechy, czułe gesty i spojrzenia. I chociaż słońce raczej się przed nami chowało, to wiatr zdecydowanie nam sprzyjał.