DUBLIN – MIASTO KOLORU

Do Dublina poleciałam w bardzo konkretnym celu i mam nadzieję, że już niedługo pojawi się tu relacja z tej niesamowitej przygody. A teraz wrzucam trochę zdjęć z mojej wędrówki po tych bardziej znanych uliczkach. Na długie zwiedzanie nie było niestety zbyt dużo czasu, ale i tak starałam się wykorzystać chwile tam spędzone najlepiej jak to było możliwe.

O rany, jakie to jest kolorowe miasto! Intensywność i różnorodność barw uderzała z każdej strony. Kolorowe były budynki, drzwi, okiennice, dekoracje witryn, kwiaty, rowery i krasnale przed domami. Wzrok przyciągały również niezwykle kolorowe ubrania mieszkańców i turystów, a połączenie tych barw z otoczeniem dawało niesamowite efekty. Aparat nie posiedział w plecaku zbyt długo, postanowiłam zrobić sobie małe ćwiczenie i poszukać tych najciekawszych połączeń. Temu małemu albumowi poniżej bliżej do chaotycznych zapisków z podróży niż do uporządkowanej, zgrabnej opowieści, mam jednak nadzieję, że i Wam ten kolorowy kawałek Dublina się spodoba! A po cichu marzy mi się, żeby wrócić tam kiedyś z równie zachwyconą tym miastem parą na sesję 🙂