DOMINIKA + PAWEŁ | ZIMOWA SESJA W KARKONOSZACH

Nie musiałam długo zastanawiać się nad tym co napisać. Ta zimowa sesja to opowieść o szczęściu.

To szczęście mieć takich znajomych, którzy proponują zimowe zdjęcia, przejeżdżają setki kilometrów i ufają mi w każdym punkcie.

To szczęście mieć tak blisko karkonoskie lasy i szczęście mieć męża, który przy zmianie planów podpowie najlepszy szlak.

Szczęście dopisało również z pogodą. Dzień wcześniej wybraliśmy się całą ekipą na skiturowy spacer na Szrenicę. Śnieg na trasie dopisał, więc o zimowe zdjęcia się nie martwiłam, jednak z niemałym podekscytowaniem czekałam na niedzielny poranek. Prognozy zapowiadały całkiem konkretny opad i wiedziałam, że jeśli zapowiedzi się sprawdzą, będzie pięknie. Jednak to, co śnieg zrobił z leśną ścieżką, przeszło moje najśmielsze oczekiwania, co więcej, prószyło przez cały dzień. I chociaż był zimno (aura zdecydowanie różniła się od gorącego sierpniowego dnia ślubu Dominiki i Pawła) i musieliśmy wspomagać się gorącą herbatą z termosu, to było magicznie.

 

You might also like